W życiu piękne są tylko chwile...
|
|||||
Mój profilmój avatararchiwum
Luty linkiulubieniLicznik odwiedzinZajrzało tutaj już 2894 osóbPowered by blog 4u |
Cierpię...Byłam na dole zobaczyć czy już przyszedłeś…otworzyłam dworne drzwi…nie było Cię w nich Jest tak zimno a Ty bez ubranka biegasz-zmarzniesz mi! Proszę przyjdź już, bo ja umieram… Mój płacz, gdy zamkłam drzwi obudził wszystkich- dali mi jakieś proszki- nie wiem, po co jak one mi i tak nie pomogą! Czekam na Ciebie, jak przyjdziesz będzie już spoko…Leżąc na łóżku, Twoje zdjęcie trzymając na brzuszku wspominałam historię o Tobie… Pamiętasz jak uszko Cię bolało- przyszedłeś wtedy do mnie i wystarczyło jedno z moich spojrzeń- kupiliśmy wtedy kropelki- kilka zakropień i było dobrze… Kiedy indziej jak mamy nie było zaropiałe oczko Ci się zrobiło. Cudem znalazłam lek i po kilku dawkach już ropki nie było… Opiekować się Tobą chcę i będę nadal! Być przy Tobie, głaskać… Przy Tobie nie bałam się być sobą… Kiedy sami w domu zostawaliśmy byliśmy jak dzieci- bawiliśmy się jak one, jaką ja miałam z bycia z Tobą radoche! Nie musiałam nic udawać…nic Ci uświadamiać, bo wiedzieliśmy o sobie wszystko i bez słów potrafiliśmy się dogadać. Nikt nie wiedział o mnie tyle, nikt nie zdołał poznać mnie na tyle… Ani ja nie miałam nigdy wcześniej wierniejszego PRZYJACIELA, który nigdy mnie nie zawiódł a swoim zachowaniem jedynie pokazywał, że zawsze można liczyć na Niego… Właśnie, dlatego do świadomości mej nie dochodzi myśl, że mogłeś zasnąć na wieki- sam i zostawić mnie pośród zła, jakim jest świat… Mama mi powiedziała, że nie mogę wciąż za Tobą płakać, bo jest Ci ciężko i nie możesz w spokoju odejść…mówiła, że jest Ci tam dobrze i biegasz sobie z Moruskiem po Raju… A więc czekajcie tam na mnie… Amen. |
||||